Pod oczy może nam zakryć cienie pod oczami, wyrównać koloryt powiek ale też może służyć jako baza pod cienie gdy nie mamy nic innego.
Ja w swojej kosmetyczce posiadam korektor rimmel "wake me up"
Ma on średnie krycie, wpasowuje się ładnie w skórę, starcza na długo (zostało mi 1/5 opakowania od sierpnia) jest on lekki więc nie czuć go, i nie obciąża mi skóry, nie zmienia koloru (czasem lekko ciemnieje ale nie jest to zbytnio uciążliwe)
Mógł by mieć trochę lepsze krycie i mógł by mieć więcej odcieni do wyboru
4/5
Cena: 15 zł
Korektor do twarzy nadaje się na nasze "ukochane" pryszcze-wulkany ma dosyć mocne krycie i jest dosyć ciężki więc nie powinniśmy go używać pod oczy (!) ponieważ może nas nabawić zmarszczek dlatego że skóra pod okiem jest cienka i bardzo delikatna.
W mojej kosmetyczce zagościł korektor firmy "synergen" odcień 01
Ma on bardzo dobre krycie, jest tani i na tym się kończy. Pomarańczowy, za ciemny, szybko schodzi, ciężko go wpasować, nie jest wydajny, opakowanie może się przekręcić i otworzyć nam w torebce.
1,5/5
Cena 5 zł
Korektor 2w1, czyli pod oczy i do twarzy. Taki korektor jest dobry jeśli nie mamy za dużych problemów z wypryskami.
Posiadam korektor z Astora "skin match" odcień 001 ivory
O tym korektorze mogłabym dużo pisać więc się streszczę.
Kolor jest da mnie perfekcyjny. Bardzo jasny i beżowy.
Pod oczy używam go jedynie gdy mi się z rimmela zagubi, ponieważ musiałabym się namachać pędzelkiem żeby zakryć moje duże cienie i wory, jak się już namacham to efekt jest na 5-.
Częściej niż pod oczy używam go na wypryski. Łatwo go zapikować przez dokładny pędzelek, po paru godzinach muszę go poprawić (4h-5h)
Nie wiem czy jest wart swojej ceny, możemy znaleźć w niższej cenie podobny korektor.
4.5/5
Cena: 25 zł
Moim zdaniem lepiej użyć korektora niż kilku warstw podkładu, korektor osusza mi pryszczyki więc szybciej znikają.


